Pieluchy wielorazowe – nowa moda, czy niezbędna konieczność?

Co w plastiku piszczy?

Żyjemy w czasach, w których seryjna produkcja to nie tylko obowiązujący standard ale i pożądany trend. Wszechobecna konsumpcja napędza wzrost gospodarczy państw i poprawia jakość życia obywateli. Dotyczy to praktycznie wszystkich znanych nam dziedzin – przemysłu, rolnictwa, turystyki, transportu i innych. Jako społeczeństwo świadomie lub nie – kupujemy, zużywamy olbrzymie ilości produktów z tworzyw sztucznych sprowadzanych Azji (głównie z Chin) a potem jako Unia Europejska eksportujemy, odpady z plastiku, z powrotem do państw Azji czy Afryki a tylko kilka procent poddajemy recyklingowi na terenie UE . Przecież nasza Unia Europejska jest EKO i nie możemy jej zaśmiecać ! Ktoś może nazwać to hipokryzją! Można to zjawisko porównać do wywożenia śmieci do lasu ale na międzykontynentalną skalę i to legalną. Plastik wywieziony poza UE zostaje spalony, przerobiony, składowany lub po prosu wyrzucony do oceanu.

A jak wygląda recykling zużytych pieluch jednorazowych? To proste, NIE WYGLĄDA, ponieważ nie istnieje! Jedno dziecko „produkuje” 2,5 tony odpadów, z którymi nic nie można zrobić. W Polsce w 2019 urodziło się około 375tys. dzieci. Co oznacza 937500 ton odpadów rocznie – oczywiście przy założeniu istnienia tylko pieluch jednorazowych. Zachęcamy do przeliczenia na ilość ciężarówek (zwyczajowo nazywanych TIR) dzieląc przez 20.

Co zrobić, gdy nic się nie da zrobić? To też jest proste! Zacząć promować rozwiązania alternatywne do p. jednorazowych, tak aby skutecznie ograniczyć zapotrzebowanie, aż do całkowitej eliminacji z rynku. …. Chyba jednak nie takie proste.

Co kobiety wchodzące w okres macierzyństwa wiedzą o pieluchach wielorazowych?

Na początku swojej macierzyńskiej drogi, młode mamy muszą poradzić sobie z dwoma zjawiskami.
Pierwszy to stereotyp pochodzący od starszego pokolenia, kobiety „utrudzonej” wychowaniem dzieci stosującej pieluchy tetrowe i ceratkę. Wyobrażenie o kotłach, brudnych pieluch, które trzeba prać, gotować i prasować jest wciąż obecne i budzi zniechęcenie.
Świat poszedł naprzód w wielu aspektach; pralki automatyczne (wyższa temperatura) wyeliminowały konieczność gotowania i prasowania, wirowanie skróciło czas suszenia, z kolei rozwój chemii gospodarczej pozwolił na ograniczenie temperatury prania i oszczędności finansowe. Bardzo istotną zmianą było wyprodukowanie pieluchy jednorazowej, a 30 lat temu upowszechnienie jej w Polsce na masową skalę. Pieluchy jednorazowe okazały się ogromnym udogodnieniem dla obecnego pokolenia, ale i zmorą dla przyszłego. Na tym etapie wiemy, że pieluchy jednorazowe mają bardzo negatywny wpływ dla zdrowia, a dla ekologii wręcz katastrofalny. Ten stereotyp jest względnie łatwy do przełamania, przedstawiając systemy nowoczesnych pieluch wielorazowych.
Drugie zjawisko polega na kojarzeniu pieluch wielorazowych z biedą finansową, często się spotyka, że stosowanie pieluch jednorazowych oraz jednorazowych chusteczek nawilżanych jest odbierane jako oznaka wyższego statusu społecznego. „Przecież mnie stać aby użyć i wyrzucić”
W przełamywaniu takiego poglądu coraz większy udział (bezpośredni lub pośredni) ma współczesna edukacja podstawowa i ponadpodstawowa. Budowana jest świadomość ekologiczna przyszłego pokolenia i kobiety wchodzące w okres macierzyństwa, coraz częściej, dokonują wyborów, nazywanych stylem życia w duchu eko i zero waste. Nie bez znaczenia jest rola internetu (głównie mediów społecznościowych) w szybkim przekazie informacji, szczególnie nowości rynkowych oraz opinii i doświadczeń.
Przełamanie tego zjawiska jest dużo trudniejsze, ponieważ nie jest przedstawiane wprost, oraz praktycznie w 100% objawia się wyszukiwaniem powodów „dlaczego nie” takimi jak
są za drogie w zakupie na początku – nawet jeśli globalnie wychodzi taniej to nie mam tyle pieniędzy – dopasowany system ratalny, gdzie miesięczna rata odpowiada kwocie zakupu pieluch jednorazowych na okres miesiąca jest idealnym rozwiązaniem – RATY SIĘ SKOŃCZĄ A PIELUCHY ZOSTANĄ.
zainwestuję na start – a co jeśli się nie sprawdzi ? – nic nie stoi na przeszkodzie aby wypróbować jedną czy dwie sztuki, koszt nie jest duży
jak taką pieluchę założyć „wierzgającemu” dziecku – odpowiedź jest jedna – Tak samo jak jednorazową.
mam „w nosie” ekologię – to nie mój problem
nawet aspekt zdrowotny mnie nie przekonuje

Współczesne pieluchy wielorazowe

Pielucha wielorazowa przeszła mocną ewolucję i współcześnie w sposobie użytkowania bardzo zbliżyła się do pieluchy jednorazowej zachowując jej większość jej zalet i eliminując wady. Można wyróżnić trzy podstawowe grupy pieluchy wielorazowej:

  • pieluchy zbliżone (lub identyczne) do dawnego systemu tetrowego, wszelkiego rodzaju wkłady (tetrowe, bawełniane, konopne, wełniane, z mikrofibry, bambusa, itp) składane i zapinane za pomocą zapinek (np. Snappi). wymagają dodatkowego otulacza, choć w pewnych warunkach nie jest to konieczne, zaletą tego rozwiązania jest cena
  • formowanki – pielucha przypominająca pieluchę jednorazowa, wykonane z różnych materiałów, do stosowania łącznie z otulaczem, jest to kompromis ceny, wygody stosowania, trwałości i czasu schnięcia
  • pieluchy AIO (All In One) – jest to formowanka zszyta razem z otulaczem, najwygodniejsza odmiana pieluchy, ale doszyty otulacz ogranicza jej trwałość, wydłuża schnięcie. Jest to najdroższa wersja pieluchy.

W systemach pieluch wielorazowych dostępne są rożne akcesoria ułatwiające stosowanie i poprawiające „parametry” pieluchy.

  • bibułki jedno i wielorazowe – przepuszczają ciecz i zatrzymują nieczystości stałe; ułatwiają utrzymanie pieluchy w czystości
  • dodatkowe wkłady chłonne – stosowane w przypadku dużej ilości cieczy, można je zmieniać częściej niż samą pieluchę
  • typ formowanki nocnej – rodzaj pieluchy o zwiększonej chłonności oraz wewnętrznej warstwy polaru, który utrzymuje skórę w suchości
  • worki i torby na pieluchy
  • maty do przewijania

Co dalej?

My jako ludzie odpowiadamy za stan środowiska w jakim przyszło nam żyć, a co ważniejsze w jakim przyjdzie żyć naszym dzieciom, więc to na nas spoczywa odpowiedzialność za poprawę jego stanu. Już zamieniamy torby jednorazowe na wielorazowe z materiału, jednorazowe naczynia z plastiku na odpowiedniki biodegradowalne, słomki plastikowe na metalowe, papierowe lub z naturalnej słomy. A pieluchy wielorazowe wydają się być kolejnym naturalnym krokiem w kierunku eko. I tu nasuwa się pytanie „Czy jeśli Ja zrobię wszystko aby żyć zgodnie z trendem Zero Waste, to zmniejszę przez to efekt cieplarniany i inne negatywne zjawiska?”. Oczywiście, że nie ! Świat nie został zatruty przez jednego 100% truciciela, ale przez miliardy „trochę trucicieli”, czyli ratunkiem nie jest jeden Zero Waste-owiec a miliardy Less Waste-owców. Można powiedzieć, że pieluchy wielorazowe, nawet jeśli obecnie to moda, to szybko zamienią się w konieczność i obowiązującą normę. To po prostu kolejny krok aby miliardy ludzi stały się Less Waste.